Wybierz region

Wybierz miasto

    Sanatorium i sanktuarium pośród pól

    Autor: Monika Pacukiewicz

    2005-07-29, Aktualizacja: 2005-07-28 16:41 źródło: Dziennik Zachodni

    To wyjątkowa gmina. I to nie tylko z perspektywy naszego powiatu, ale i całego Górnego Śląska. Wystarczy dwadzieścia minut jazdy samochodem, by bytomianin z brudnego i zatłoczonego miasta wjechał w prawie bezkresne ...

    To wyjątkowa gmina. I to nie tylko z perspektywy naszego powiatu, ale i całego Górnego Śląska.
    Wystarczy dwadzieścia minut jazdy samochodem, by bytomianin z brudnego i zatłoczonego miasta wjechał w prawie bezkresne pola Zbrosławic. Podobnie blisko mają mieszkańcy Gliwic czy Zabrza. A informację, że w Kamieńcu i Zbrosławicach działają sanatoria dla dzieci, Ślązacy za każdym razem przyjmują z takim samym, nieudawanym, zdziwieniem. Sanatoria tak blisko aglomeracji? Tak. Dlatego mieszczuchy dla podreperowania zdrowia i uspokojenia skołatanych nerwów jeżdżą właśnie do Zbrosławic.


    Łany po horyzont
    Gmina Zbrosławice jest najrozleglejszą w naszym powiecie. Tworzy ją aż 21 wsi. I w prawie każdej jest coś wartego zobaczenia. Wsie są porozrzucane pomiędzy lasami i polami. Zresztą widok rosnącego prawie po horyzont zboża jest chyba jednym z największych atutów gminy. Mieszkańcy, nawykli zazwyczaj do zagranicznych podróży i pracy w Niemczech i Holandii, bardzo dbają o przydomowe ogródki. Dla takich wrażeń estetycznych warto na wycieczkę po gminie wybrać się rowerem. Na wielu, bardzo kiepskich drogach, najpewniej okaże się on wręcz niezbędny. Tylko jadąc dwukołowcem mamy szansę ominąć morze dziur w drodze z Księżego Lasu do Łubia (a zobaczyć trzeba obie wsie, w pierwszej zachwyca drewniany kościółek, w drugiej pałac). I właśnie rowerem najlepiej przejechać polną drogę do szkółki jeździeckiej w folwarku Józefka w Zbrosławicach, gdzie można się już przesiąść na konia (szkółki i ośrodki jeździeckie znajdziemy w niemal połowie zbrosławickich wsi).

    Co wieś, to zabytek
    Zbrosławice są gminą, w której każdy coś dla siebie znajdzie. Miłośnicy zabytków poprzemysłowych koniecznie muszą odwiedzić otwarte w zeszłym roku muzeum w zabytkowej stacji wodociągowej „Zawada” w Karchowicach. Czekają na nich potężne, odnowione maszyny parowe, dzięki którym dawniej do śląskich domów trafiała woda. Muzeum kusi tym bardziej, że jego zwiedzenie jest darmowe, a oprowadzają po nim prawdziwi fachowcy (więcej informacji tel. 233-78-34).

    Pasjonaci drewnianej architektury koniecznie muszą zobaczyć kościółki w Księżym Lesie i Szałszy. Zachwyt budzi też Kamieniec. W centrum wsi zaskakuje widok stylizowanej na zamkową wieży kościelnej harmonizującej z tzw. Mysią Wieżą pobliskiego pałacu (obecnie sanatorium dziecięce). W samych Zbrosławicach koniecznie trzeba wejść do kościoła w centrum wsi. Tu, w najwyższym punkcie głównego ołtarza, zobaczymy cudowną figurkę Matki Boskiej z Dzieciątkiem pod Sercem. Nie spodziewajmy się potężnej rzeźby – figurka jest wielkości dziecięcej lalki. Właśnie dzięki niej kościół pełni rolę sanktuarium. Jak zapewnia ks. Romuald Kokoszka, kilka razy w miesiącu do kościoła przybywają pielgrzymki.

    Festyny najlepsze w okolicy
    Nie tylko historią i zabytkami mogą cieszyć się tu „niedzielni” turyści. Wsi jest tyle, że objeżdżając je latem z pewnością trafimy na choć jeden mały festyn. Największy w gminie i całym powiecie właśnie za nami (22, 23 i 24 lipca). Przez trzy dni świętowały trzy wsie należące do parafii św. Jadwigi: Ziemięcice, Przezchlebie i Świętoszowice. 15 sierpnia swój odpust będzie obchodzić parafia w Zbrosławicach. Najprawdopodobniej tego dnia będzie już można kupić książkę proboszcza o historii Zbrosławic. A we wrześniu wieś będzie podczas dożynek świętować swe 700-lecie.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)