Akcja powieści sensacyjnej Wojtka Miłoszewskiego rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Polska przegrała wojnę z Rosją i rozpoczyna się powszechna rusyfikacja... Brzmi przerażająco? Trochę tak, chociaż mamy świadomość, że to tylko political fiction. Każdemu chyba jednak taka niepokojąca myśl o wojnie przeszła kiedyś przez głowę.

„Farba” (tytuł pochodzi od nazwy organizacji niepodległościowej, która w książce konspiruje przeciwko Rosjanom) jest kontynuacją „Inwazji”, głośnego debiutu Wojtka Miłoszewskiego, brata słynnego autora kryminałów. Tym razem pisarz znów nam przypomina, że historia, niestety, lubi się powtarzać.

W „Farbie” Władimir Putin obwołał się carem i ma zamiar wskrzesić dawne imperium. Polska znów znalazła się pod rosyjskim butem, kraj został zrujnowany, nawet Pałac Kultury legł w gruzach, pociągając za sobą słynny wieżowiec przy Złotej 44. Katowice i Warszawa, gdzie m.in. rozgrywa się akcja powieści, wyglądają jak pobojowisko. Kwitnie przestępczość, za naruszenie godziny policyjnej można pójść do „paki”, szkoły są rusyfikowane, internet i telewizja kontrolowane przez Rosjan, a więzienia i łagry pękają w szwach.

Do tego wielu Polaków wywieziono w głąb Rosji, a USA, Niemcy, Francja i Wielka Brytania nie za bardzo przejmują się naszym losem. Bo przecież sami sobie na to zasłużyliśmy, prowokując Putina i dystansując się od Unii Europejskiej. Nasi dawni sojusznicy nie mają też zamiaru przyjmować uchodźców z Polski, bo ci są im „zbyt obcy kulturowo” (czy z czymś wam się to nie kojarzy?)

Miłoszewski opisuje w swojej powieści kilka równoległych wątków. Mamy tu zarówno dobrych, jak i złych Polaków, dobrych i bezwzględnych Rosjan. Grupa żołnierzy ucieka z obozu jenieckiego, a Rosjanie ruszają za nimi w pościg. Major Gawriłow, wyjątkowo odrażający typ, seksoholik i narkoman, chce dochrapać się lepszej posady, nawet kosztem swoich rodaków. To on wpada na pomysł, żeby w szeregach „Farby” umieścić szpiega, Polaka, który nie ma żadnych skrupułów. Zależy mu tylko na zemście i zabiciu swojej zachłannej na pieniądze siostry. Ten wątek wiąże się z postacią Michała, nauczyciela historii, który samotnie wychowuje syna, bo jego żona i córka zostały wywiezione w głąb Rosji. Czy uda im się przetrwać? I czy "Farba" wygra w nierównej walce z wrogiem?

Jak w każdej, dobrej powieści sensacyjnej, nie brakuje tu spektakularnych strzelanin, pościgów i zaskakujących zwrotów akcji. Czasem miałam wrażenie, jakbym przeglądała karty komiksu, a jego autor - niczym mały chłopiec - świetnie się bawił, wymyślając kolejne przygody swoich bohaterów (nawet takich jak Donald Trump). „Mocne jak spirytus z red bullem” - napisał o „Farbie” reżyser Patryk Vega. Ja bym dodała, że wciągające. I nie obejdzie się bez kaca.

Sprawdź: Nowa książka Georga R.R. Martina. O czym będzie "Ogień i krew"? [wideo]

Zobacz też:

źródło: X-News/ Dzień Dobry TVN

Książki

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!