Gwarek Tarnowskie Góry - Ruch Radzionków 1:1 Remis po wyrównanej walce ZOBACZ ZDJĘCIA

Gwarek Tarnowskie Góry - Ruch Radzionków 1:1. Emocjonujące derby w Tarnowskich Górach. Bramka dla Gwarka padła w pierwszej minucie, natomiast wyrównująca dla Ruchu Radzionków w ostatniej. Rozegrany w minioną sobotę, 11 sierpnia mecz był znakomity. ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Gwarek Tarnowskie Góry - Ruch Radzionków 1:1

ZOBACZ ZDJĘCIA

TS Gwarek Tarnowskie Góry zremisował w minioną sobotę na własnym stadionie z KS Ruch Radzionków 1:1 (1:0) w meczu II kolejki rozgrywek o mistrzostwo III ligi gr. III. Dla tarnogórzan była to inauguracja rozgrywek przed własną publicznością, a dla kibiców zespołu gości, choć to dla Ruchu mecz wyjazdowy okazja, aby w komplecie, większą grupą dopingować swoich ulubieńców.

Radzionkowianie z braku własnego obiektu mecz pierwszej kolejki rozegrali w Orzechu na niewielkim boisku miejscowego Sokoła. Oba zespoły w pierwszej kolejce zainkasowały komplet punktów, Gwarek, pokonując na wyjeździe Agroplon Głuszyna 2:0, a Ruch po zwycięstwie nad rezerwami Miedzi Legnica 4:3. Faworytem spotkania byli jednak gospodarze, którzy w poprzednim sezonie zajęli w III lidze trzecie miejsce, przegrywając dopiero na finiszu walkę o awans do II ligi.

Wybudowany przez górników pobliskich kopalń stadion Ruchu Radzionków, po 45 latach służenia piłkarzom, został po zakończeniu sezonu 2017/2018 błyskawicznie rozebrany przez nowych właścicieli. Kupili go przed dwoma laty na licytacji od likwidatora majątku GKS-u Ruch Radzionków, poprzednika dzisiejszego klubu. Tymczasem władze Radzionkowa nie zdążyły przygotować innego obiektu, na którym piłkarze Ruchu mogliby rozgrywać swoje mecze.

Trwa budowa boiska ze sztuczną nawierzchnią przy radzionkowskiej Szkole Mistrzostwa Sportowego i ma zakończyć się do końca listopada br. W tych trudnych dla piłkarzy i działaczy Ruchu chwilach, środowisko piłkarskie, w tym tarnogórskiego Gwarka wspiera ten zasłużony klub w staraniach o stworzenie warunków dla dalszego jego funkcjonowania. Wyrazem poparcia był list Zarządu Gwarka, jaki odczytano przed meczem, poparty stosownym transparentem. Przed meczem uczczono minutą ciszy niedawno zmarłego Bronisława Kurka, wieloletniego działacza klubu.

Pierwszy gwizdek sędziego rozpoczął mecz godny derbów powiatu. Już w pierwszej akcji meczu prowadzenie objęli gospodarze po znakomitej akcji Bartosza Pikula. Pikul pobiegł lewą stroną boiska pod bramkę gości i ostro strzelił po ziemi w kierunku dalszego słupka. Stojący w bramce Ruchu Rafał Strzelczyk odbił piłkę wprost pod nogi nadbiegającego Michała Chrabąszcza, a ten z kilku metrów wpakował piłkę do siatki. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem przewagi gospodarzy, którzy nie potrafili zakończyć celnym strzałem stwarzanych sytuacji.

Po przerwie gospodarze nadal prowadzili grę, jednak nadal nie potrafili zdobyć kolejnej bramki. Tymczasem w końcówce przedłużonego o 3 minuty meczu, więcej determinacji wykazali goście. Nieustannie inicjowali akcje w kierunku bramki gospodarzy, powstrzymywane przez obrońców Gwarka i kiedy już wszyscy oczekiwali końcowego gwizdka, Robert Wojsyk, wykorzystując dobre podanie Dawida Krzemienia, główką strzela wyrównującą bramkę. Ciderland oszalał z radości, a sędzia w momencie wznowienia gry zakończył spotkanie.

- Udało mi się otworzyć wynik, ale kolejne bramki nie padły. Gdyby skończyło się 3:0 dla nas, goście nie mogliby mieć pretensji. Piłka jest bezwzględna, trzeba grać do końca. Jestem wychowankiem MOSiR-u Jastrzębie, a do Gwarka przyszedłem latem z bytomskiej Polonii. Muszę ciągle zgrywać się z drużyną, a to nie jest takie proste - mówi Chrabąszcz, strzelec bramki dla Gwarka.

- Cieszymy się ogromnie. Gwarek jest dla mnie jednym z faworytów do awansu, udowodnili to dzisiejszą grą. Udało się jednak wyszarpać punkcik - cieszy się Wojsyk, strzelec wyrównującego gola, lider klasyfikacji „króla strzelców” III ligi.
- Taka jest piłka nożna, w której nie liczą się oceny za mecz, tylko to, co wpadnie do sieci. Dzisiejszy mecz pokazał nam po raz kolejny, ile znaczy gra do ostatniej sekundy spotkania.Dzisiaj straciliśmy dwa punkty, ale liga dopiero się zaczyna. A jaki cel przed zespołem? Chcemy na finiszu być wyżej niż poprzednim sezonie - mówi Krzysztof Górecko, trener Gwarka.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Justyna Święty-Ersetic z AZS AWF Katowice zdobyła dwa złote medale w Berlinie

Wideo

Stanisław Wawszczak

  • Dziennik Zachodni
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3