Maraton na Księżej Górze. Niemal pół tysiącia biegaczy [ZDJĘCIA]

Ekipa pod nazwą Armia Janusza z Bytomia w składzie Piotr Mrachacz, Mateusz Włostowski, Sylwia Ślęzak, Damian Pasek i Mateusz Drąg wygrała z czasem 2:23,27 godz. III Sztafetowy Maraton Miast i Gmin, rozegrany w minioną sobotę na Księżej Górze w Radzionkowie. Bytomianie o blisko 7 minut wyprzedzili drugie na mecie Bytomskie Ślimoki, ubiegłorocznych zwycięzców zawodów

Regulamin tej imprezy przewiduje start uczestników na trasie pętli o długości około 2,1 km. Każdy biegacz dwukrotnie pokonuje po dwie pętle, co razem daje przebiegnięty przez niego dystans 8,4 km. W drużynie startuje 5 zawodników, którzy razem jako zespół zaliczają dystans maratonu. Na starcie stanęło 90 zespołów, co jest rekordem frekwencji tej imprezy. W pierwszej edycji wystartowało 40 zespołów, a w roku ubiegłym 70. Regulamin tegorocznej edycji wprowadził dodatkową klasyfikację dla służb mundurowych. Rywalizowali w niej wojskowi, strażacy i policjanci.

– Tradycyjnie już start i meta usytuowane są na terenie otwartego kąpieliska na Księżej Górze. Trasa biegnie alejkami parkowymi, a na jej początku uczestników czekał podbieg na najwyższy punkt o przewyższeniu 29 m od poziomu startu. W tym roku trochę zmieniliśmy przebieg trasy, eliminując odcinek o niebezpiecznym nachyleniu. Biegacze zostali wyposażeni w chipy umieszczone w pałeczkach sztafetowych, dzięki czemu możliwy był dokładny, elektroniczny pomiar czasu – mówi Marian Prodlik, dyrektor radzionkowskiego MOSiR-u, organizatora imprezy.

Współorganizatorem maratonu sztafetowego było radzionkowskie Stowarzyszenie Cidry Lotajom, które w tegorocznych zawodach wystawiło 12 drużyn. Biegacze tego stowarzyszenia zajęli też najwyższe wśród ekip z naszego powiatu miejsce w klasyfikacji ogólnej. Drużyna Cidry Lotajom Cug w składzie Tomasz Harwig, Patryk Stwora, Artur Bożek, Patryk Harwig i Dariusz Laksa wybiegali szóste miejsce z czasem gorszym od zwycięzców o niecałe 13 minut.
- W naszym stowarzyszeniu biega blisko 300 osób. Dobrze znam trasę tego biegu, bo stale tu trenujemy. W czwartki spotykamy się wszyscy wspólnie, ale oczywiście biegam tu częściej. Dla mnie ten dystans jest w sam raz, a najtrudniejsza w tym jest presja wyniku, bo odpowiada się za sukces całej ekipy. To nie to, co w biegu indywidualnym, gdzie tylko samemu przełyka się gorycz ewentualnego słabszego wyniku. Indywidualnie największym moim sukcesem jest tegoroczny start we wrocławskim półmaratonie. Biegło w nim 11 tysięcy zawodników. W zeszłym roku startowałam też w krakowskim PZU Cracovia Półmaratonie Królewskim. Sporo biegam, ale wiem, że nie stać mnie na start w maratonie – mówi Anna Kandora (Cidry Lotajom), zawodniczka najlepszego na mecie zespołu kobiecego.

Największa brawa otrzymały zespoły z podium, ale sporo było też nagród indywidualnych. Otrzymali je też seniorzy biegu, 72-letni Piotr Holewa z Rojcy i 62-letnia Barbara Szulc. Najszybszymi biegaczami okazali się Wiktoria Kłębowska (Running Team Pokemon Bytom) z czasem 30:55 min. na trasie 8,4 km oraz Paweł Nawrot (Bieg z Chrystusem Świętochłowice) z czasem 27:13 min.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Powiązane