Krótszy dzień pracy: Partia Razem stworzyła obywatelski projekt ustawy o ustanowieniu 35-godzinnego tygodnia pracy i zbiera pod nim podpisy. W dwa dni projekt poparło już 5 tysięcy Polaków. Razem przekonuje dlaczego 7 godzin pracy dziennie wystarczy i jest lepsze od obecnego rozwiązania.

Krótszy dzień pracy: dlaczego Razem chce skrócić czas pracy do 35h tygodniowo?


Swój pomysł skrócenia dnia pracy Partia Razem popiera przykładami z innych europejskich państw, gdzie takie rozwiązanie już działa. Przede wszystkim za przykład podaje Francję, gdzie tygodniowy czas pracy wynosi właśnie 35 godzin. Wspomina też o Niemczech, gdzie nierzadko związkowcom udaje się wywalczyć krótszy czas pracy. Według Partii Razem polskie firmy wytrzymają krótszy czas pracy, skoro udało się to firmom francuskim.


Krótszy dzień pracy to więcej czasu na spędzenie go z rodziną, odpoczynek czy rozwój kompetencji i zainteresowań – tak o zaletach krótszego czasu pracy dla pracownika mówi Partia Razem, zwracając też uwagę na to, że:
świat poszedł do przodu, a my wciąż pracujemy tyle, co sto lat temu

Zdaniem partii stać nas na skrócenie czasu pracy właśnie dlatego, że dzięki postępowi nasza praca jest obecnie dużo bardziej efektywna i wydajna niż przed wiekiem.

Na stronie pracujmykrocej.pl Partia Razem argumentuje, dlaczego warto wprowadzić krótszy czas pracy[/b]. Zamieszczono tam również projekt ustawy o ustanowieniu 35-godzinnego tygodnia pracy, a także formularz do zbierania podpisów osób popierających wprowadzenie zmian. Zgodnie z prawem, trzeba 100 tysięcy podpisów Polaków, by móc przekazać ustawę do Sejmu.


Krótszy dzień pracy: co na to eksperci?


Pomysł wprowadzenia krótszego czasu pracy nie spotkał się raczej z przychylnością ekspertów, którzy zwracają uwagę na to, że w polskim kalendarzu znajduje się stosunkowo dużo świąt, w trakcie których nie pracujemy. Eksperci mówią także o tym, że Polska wciąż jest krajem, który się dorabia, dlatego skrócenie czasu pracy mogłoby być niekorzystne dla gospodarki krajowej. Jednocześnie zwracają uwagę na to, że często dochodzi do wymuszenia pracy w godzinach nadliczbowych i to jest problem, który powinien zostać rozwiązany.

Należy się także zastanowić, co z normami, które wyrabiać powinni np. pracownicy produkcji (tzw. ilość sztuk przypadająca na zmianę), ale nie tylko? Zmniejszenie godzin to zmniejszenie norm na dniówkę, więc i zamówień, i obrotów firmy. A zatrudnianie dodatkowych pracowników przy i tak już dość dużym ich deficycie na rynku pracy może być trudne. Przy czym pozostawienie celu miesięcznego, tygodniowego czy dziennego przy mniejszej ilości godzin pracy to więcej wysiłku dla pracownika i możliwe nadgodziny.

Z drugiej strony w Polsce działają już firmy, które oferują pracownikom krótszy dzień pracy: 6 lub 7 godzin dziennie. Zwracają uwagę na pozytywne skutki wprowadzenia takiej zmiany, do których należą:

- bardziej efektywne wykorzystywanie czasu pracy
- brak bezproduktywnych przerw (na kawę czy papierosa)
- większe zainteresowanie firmą ze strony osób chcących podjąć w niej pracę


Czy projekt ustawy o skróceniu czasu pracy trafi do Sejmu? Zobaczymy. W ciągu dwóch pierwszych dni projekt ustawy poparło już 5 tysięcy Polaków.


Wiadomości

Komentarze (28)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Rejz (gość)

Wszyscy którzy chcą zmiany godzin pracy na 7 to ludzie ze stałą wypłatą co miesiąc bo każdy kto ma stawkę godzinową nie będzie za tym...

gość (gość)

Oczywiście że to dobry pomysł, trzeba walczyć z tym bezsensownym pędem, więcej i więcej i więcej... I po co?
Flaki sobie wypruwwać? Dla koncernów albo innych krwiopijców? Po co ten wyścig szczurów?
Jak skrócą czas pracy do 7 godzin to w takim górnictwie efektywny czas pracy to będzie jakaś 1 godzina:-)

zelektoratu (gość)

Będę na nich głosował. W poprzednich wyborach głosowałem za PIS bo obiecali (i dali) 500 +. No chyba, że ktoś z ciekawszą ofertą wyskoczy. Całą resztę, a przede wszystkim patriotyczne dyrdymały ma w TYLE :)

El-de (gość) (Pracownik)

"dziel i rządź" jak pięknie się to sprawdza w tym kraju. Pokłócić pracodawców z pracownikami i po kłopocie , zajmą się wojenką między sobą a rząd swoje ustawy wprowadzi. Nie przyszło Wam na myśl że ile byście nie zarobili, ile by nie zarobił pracodawca to i tak zawsze ok 60% zabiera RZĄD w podatkach ? Zamiast wspólnie zwalczyć o odpodatkowanie pracy, zmianę systemu ubezpieczeń społecznych i prawa pracy lepiej się żreć między sobą. Sprawdza się powiedzenie "głupi lud to kupi"

Janek (gość)

Ej ale wy(komentatorzy) wiecie, że Polska zajmuje 2 miejsce w Europie i 5 miejsce na Świecie pod względem czasu pracy? Powiedzcie mi teraz co z tego mamy? Te marne ochłapy nazywane wypłatą? Ilu z was może sobie pozwolić na spontaniczne wakacje, spontaniczny zakup nowego mieszkania czy samochodu wyższej klasy? No niewielu... A wiecie kto może sobie na to pozwolić? Wasi pracodawcy, bo robią na nich polaczki-niewolniki którym to odpowiada, bo dostają jałmużnę raz w miesiącu.

Jak najbardziej popieram projekt i trzymam za R A Z E M kciuki w nadchodzących wyborach!

Polak (gość)

> Eksperci mówią także o tym, że (...) skrócenie czasu pracy mogłoby być niekorzystne dla gospodarki krajowej.

Jacy k..a eksperci? Nazwiska tych szefów korporacji poproszę. Balcerowicz?

emeryt 78 lat (gość) (as)

Jakiś gimbol się odezwał. Uważaj żebyś nie dostał z wysiłku żylaków odbytu! Jeszcze raz napisz tylko powoli, bo jak piszesz szybko, to strasznie seplenisz i trudno cię zrozumieć.