Radzionkowianin Artur "Kornik" Sowiński w zawodowym świecie MMA

Artur Sowiński z Radzionkowa, jak Mariusz Pudzianowski, zawodowo uprawia mieszane sztuki walki (MMA), Jego występy w telewizji są lepsze od „M jak miłość”!

Radzionkowianin Artur „Kornik” Sowiński po zwycięstwie nad szczecinianinem Maciejem Jewtuszko awansował na 6. miejsce w europejskim rankingu wagi lekkiej w MMA. Wygraną walkę stoczył podczas 17. gali Konfrontacji Sztuk Walki (KSW). I o mieszkańcu Radzionkowa dowiedzieli się wszyscy. Do tej pory niewiele osób wiedziało, że w powiecie tarnogórskim mieszka jeden z najlepszych w Polsce zawodników, startujących w galach i turniejach mieszanych sztuk walki.

MMA, z angielskiego Mixed Martial Arts, czyli mieszane sztuki walki, to dyscyplina, w której dopuszczone są rzuty, ciosy pięściami, kopnięcia, dźwignie i duszenia. Zawodnicy toczą walkę w stójce i w parterze, a o wyniku decyduje nokaut, poddanie się lub decyzja sędziów. W Polsce organizowane są turnieje amatorskie i gale zawodowe, z których najważniejsze są KSW. Zainteresowanie MMA w Polsce wyraźnie wzrosło dopiero po startach w KSW Mariusza Pudzianowskiego.

Sowiński z MMA zetknął się podczas nauki w liceum. – Oglądałem filmiki w inter-necie, śledziłem wyniki walk i próbowałem z kolegami ćwiczyć w piwnicy. I nic więcej -opowiada Artur. - Jak każdy chłopiec w Radzionkowie, miałem swój epizod w Ruchu Radzionków, ale bez sukcesów. Po maturze zdałem na katowicką AWF i tam zetknąłem się z ju-juitsu, potem z MMA w przyuczelnianym Silesian CageClub. Zacząłem trenować pod okiem Tomasza Brondera i startować w walkach amatorskich - dodaje.

W 2007 roku stoczył pierwszą walkę zawodową. Gala odbywała się w Czechach, a przeciwnikiem był Duńczyk Sonny Nielsen, mający na swoim koncie sporo zwycięstw. - Dopóki staliśmy, miałem przewagę, potem sprowadził mnie do parteru i pokonał - przyznaje Sowiński. - Byłem zbyt słabo przygotowany do takiej rywalizacji. Na dwa lata wróciłem na maty amatorskie. Sukcesy sprawiły, że dostałem zaproszenie na KSW. To spory zaszczyt. Walki są bezpośrednio transmitowane w Polsacie, a oglądalność moich pojedynków rywalizuje z widownią serialu „M jak miłość”.

Pierwszą walkę w KSW stoczył we wrześniu 2010, przegrywając na skutek złamania ręki w nadgarstku. Kolejne wygrał. - Moje największe sukcesy sportowe? W 2009 wyróżniono mnie za nokaut roku, w 2010 za walkę roku, a w bieżącym trzy kolejne wygrane walki w KSW - wylicza Artur. - Teraz rozpocznę przygotowania do kolejnej. Z reguły trwają około 8 tygodni. W tym roku skończyłem AWF, uzyskałem uprawnienia instruktora ju-juitsu, ale na razie poświęcę się MMA. Ten sport mogę uprawiać jeszcze kilkanaście lat, a szczyt możliwości osiąga się w wieku lat 30. Chciałbym dostać się do federacji UFC, bo tam biją się najlepsi na świecie.
Dotychczas udało się to tylko dwóm Polakom. Za walki zawodowe otrzymuje się wynagrodzenie, ale Sowiński przyznaje, że gdyby nie płacili, też biłby się na macie. - Czasem jestem zatrudniany w ochronie różnych imprez, ale tylko wtedy, kiedy to nie koliduje z treningiem - zapewnia. Następną okazją do obejrzenia Kornika będzie być może 18 KSW, organizowana 25 lutego w płockiej hali Orlen Arena.

A skąd pseudonim Kornik? - Jeszcze w czasach gimnazjalnych interesowałem się amerykańską grupą muzyczną Korn, grającą metal. W nazwie zespołu jest odwrócona literka R. Ksywka została do dzisiaj. Zresztą moim hobby jest gitara, w latach szkolnych grałem nawet w zespole – dodaje Artur.

Stanisław Wawszczak

  • Dziennik Zachodni
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3