Tuż przed weekendem majowym postanowiliśmy przygotować dla Was zestawienie najtrudniejszych skrzyżowań w województwie śląskim, by ułatwić Wam drogę podczas majówkowych wojaży. Uważajcie, tam trzeba zachować jeszcze większą czujność niż zazwyczaj. Macie w swoich miastach podobne, trudne skrzyżowania? Dajcie nam znać na redakcja@dz.com.pl.

Z jednych dróg trzeba zjechać o wiele wcześniej, niż zazwyczaj, by dotrzeć do celu. Na innych skręty są tak zawiłe, że można przyprawić się o zawroty głowy. Jeszcze gdzie indziej mamy tak dużo pasów na jezdni i musimy pokonać je tak szybko, że przy natężonym ruchu jest to prawie niemożliwe. Specjalnie przed weekendem majowym przygotowaliśmy dla Was zestawienie najtrudniejszych skrzyżowań w miastach województwa śląskiego.

Wszystko po to, by ułatwić Wam drogę podczas majówkowych wojaży, bowiem to, co dla mieszkańców danych miast będzie wydawać się oczywiste, dla innych może okazać się nie lada kłopotem.

Jeśli macie w swoich miastach podobne, trudne skrzyżowania, o których tutaj nie napisaliśmy, koniecznie dajcie nam znać. Możecie to zrobić wysyłając maila na adres redakcja@dz.com.pl i w krótkim opisie wyjaśniając, na czym polega trudność danego skrzyżowania. Mile widziane będą także zdjęcia.

Tymczasem zachęcamy do obejrzenia całej galerii zdjęć z opisami, jaką powyżej dla Was przygotowaliśmy.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:



Moto

Komentarze (14)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

kanon7 (gość) (ert46)

Dokładnie, dalej ok. 1,5 kilometra jest kolejny zjazd z oznaczeniem Ligoty. Autor tekstu jakiś "wczorajszy" jest. Pisze nieprawdę i wprowadza w błąd.

1104 (gość)

Nie wiem czy pis mak, który napłodził te wypociny ma prawo jazdy lecz faktem jest, że każdy kierowca patrzący na znaki pionowe i poziome oraz stosujący się do przepisów ruchu drogowego nie powinien mieć problemów. No ale jak ma sie w poważaniu powyższe to później dochodzi do nieporozumień i twierdzi, że trudne.

McArbuz (gość)

Bardzo trudnym skrzyżowaniem jest pl. Armii Krajowej w Rybniku. Jak ktoś jedzie tam po raz pierwszy, nie wie czasami jak sie zachowac a łamanie przepisów jest na porządku dziennym. Co ciekawe naprzeciw jest Komenda Policji która to toleruje.

R (gość)

Każdy niedouczony kierowca jak i taki z problemami spostrzegawczości będzie miał problemy nie tylko na tych skrzyżowaniach ale i w każdej sytuacji na drodze. Widać to codziennie na naszych drogach i widocznie autor tej rubryki takie problemy też ma.

gość (gość)

A na jakich skrzyżowaniach nie trzeba uważać droga redaktorzyno tego fantastycznego newsa?

paczaj (gość)

2 to bzdura, widać redaktorzyna dawno na drodze nie była, znak na Paderewo jest na długo przed zjazdem, wiem bo mijałem go dzisiaj.

Magdalena (gość)

O i jeszcze bym dodała skrzyżowanie Budowniczych w DG, zwane Rondem Budowniczych Huty Katowice :D Nie jest trudne, a już tyle razy widziałam tam matołów jadących pod prąd, albo uważających że to rondo, że głowa mała :D

Magdalena (gość)

Uwielbiam jeździć po nerce Będzińskiej, a nawet nie jestem stąd, nie wiem co ludzie takiego złego w niej widzą, mi tam się jeździ przyjemnie :)

Alf (gość) (anty)

Ooo tak, sama Nerka nie jest taka zła, jednak skrzyżowanie z ul. Podzamcze i drugie - to skrzyżowanie koło targu z drogą na Grodziec, w dni targowe, to jakaś masakra.

anty (gość)

W przypadku tramwaju na będzińskiej Nerce trzeba dodać, że można tam wpaść trzy razy POD TEN SAM tramwaj :-). A swoją drogą - to skrzyżowanie wcale nie jest takie tragiczne, trzeba jedynie zwracać uwagę na znaki pionowe i poziome (zwłaszcza na strzałki danego pasa. Znacznie, ale to znacznie gorsze jest sąsiednie skrzyżowanie z ulicą Podzamcze, gdzie nie ma świateł, kierowcy czekają na wjazd/zjazd z Kołłataja, nierzadko tamując ruch tramwajowy lub wymuszając. Trąbienie słychać tam cały czas.

ert46 (gość)

a po co na ligote z zaleskiej hałdy??? smialo mozna jechac dalej i zjechac tam gdzie jest zjazd na mikolowska