W Górnośląskim Centrum Rehabilitacji "Repty" pielęgniarki dostały wyższe premie niż fizjoterapeuci

Związkowcy z NSZZ "Solidarność" z Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji "Repty" twierdzą, że ubiegłoroczne zmiany w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej naruszają prawo do równego traktowania wszystkich obywateli. O co chodzi? Oczywiście o pieniądze.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
GCR "Repty" otrzymał dodatkowe 2 mln 700 tysięcy zł z NFZ za tzw. nadwykonania, czyli to, co szpital dostanie za usługi ponadkontraktowe. Dzięki temu pielęgniarki mogą liczyć w tym roku na jednorazową premię w wysokości 5200 zł brutto na osobę, a pozostali pracownicy, w tym rehabilitanci, jedynie na ok. 700 zł. Skąd różnice?

Związkowcy tłumaczą, że tak stanowi ubiegłoroczna nowelizacja ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Ostatnie poprawki minister zdrowia preferują tylko i wyłącznie pielęgniarki. Nowe przepisy mówią m.in. o tym, że z tzw. nadwykonań co najmniej 40 proc. ma być przeznaczone na podwyżkę płac. Z kolei z tych 40 proc. aż trzy czwarte środków ma być przeznaczone na podwyżki dla pielęgniarek.

Zdaniem związkowców w ustawie zapomniano o tym, że są takie ZOZ-y, gdzie kontrakt w większości wypracowują fizjoterapeuci. Tak jest właśnie w GCR "Repty", gdzie pracuje ich około 130, a pielęgniarek 155. "Solidarność" uważa, że przepisy dyskryminują fizjoterapeutów, ale i pozostałych pracowników szpitala: pracowników działu technicznego, administracji, sekretarki medyczne, lekarzy i w szczególności sanitariuszy medycznych.

- Zwróciliśmy się w tej sprawie do Rzecznika Praw Obywatelskich. Zastanawiamy się też nad innymi formami protestu - mówi Krzysztof Powałowski, szef "Solidarności" w GCR.

W Ministerstwie Zdrowia potwierdzają, że jeden z przepisów ustawy preferuje pielęgniarki.

- Jednym z podstawowych celów (art. 2 ustawy z dnia 22.10.2010 r. - przyp. red.) jes
∨ Czytaj dalej

t wyrównanie dysproporcji w poziomie wzrostu wynagrodzeń osób wykonujących zawód pielęgniarki lub położnej w stosunku do wynagrodzeń grupy zawodowej lekarzy, która to grupa była głównym beneficjentem wzrostu wynagrodzeń, dokonanego w oparciu o wcześniej obowiązujące "ustawy podwyżkowe" - tłumaczy Piotr Olechno, rzecznik ministerstwa.

Dodaje, że wszelkie podwyżki z puli innej niż wskazane we wspomnianej noweli ustawy, dyrektor SP ZOZ może przyznawać w oparciu o ogólne zasady prawa pracy. Związkowcy nie zgadzają się z taką interpretacją.

Z informacji przekazanych nam przez Powałowskiego wynika jednak, że dysproporcja dotyczy także fizjoterapeutów. Ich średnie wynagrodzenie w GCR wynosi 1800 zł brutto, zaś pielęgniarek 2400 zł.

Komentarze (2)

avatar
avatar
tarnogórzanin (gość)

o tym zakładzie można wiele dobrego jak i złego napisać. Z jednej strony idea ośrodka jest jak najbardziej słuszna - rehabilitacja, która pomogła wielu ludziom. Z drugiej strony patrząc na strukturę administracyjną (masa pracowników biurowych) oraz sposób zarządzania nie można już powiedzieć tego samego. Inwestuje się we wszystko z wyjątkiem personelu od którego tak na prawdę zależy jakość tego ośrodka. Większość "białego" personelu to ludzie z powołania, w których na każdym kroku widać chęć i zaangażowanie w pomoc ludziom. Szkoda, że jakość pracy nie przekłada się na zarobki.

Wybierz kategorię