Zalew Nakło-Chechło będzie po 2014 roku administrowany przez prywatną firmę? Takich planów nadleśniczy Nadleśnictwa Świerklaniec nie wykluczał, ale ostatecznie postanowił znów dogadać się z gminą Świerklaniec. Będzie lepiej?

Jeszcze pod koniec 2012 roku informowaliśmy, że kończy się umowa dzierżawy zalewu Nakło-Chechło (więcej TUTAJ), największego akwenu i terenu rekreacyjnego w powiecie tarnogórskim. Zalew Nakło-Chechło to też jeden z najpopularniejszych akwenów w woj. śląskim każdego lata.

Teraz zalew Nakło-Chechło jest własnością Skarbu Państwa w zarządzie Lasów Państwowych. Nadleśnictwo Świerklaniec podpisało umowę najmu tego terenu z gminą Świerklaniec. 10-letnia umowa kończy się w 2014 roku i ten sezon letni byłby ostatniom, w którym gmina Świerklaniec zarządzałaby zalewem.

Zapytaliśmy nadleśniczego Nadleśnictwa Świerklaniec, Włodzimierza Błaszczyka, jaka będzie przyszłość zalewu Nakło-Chechło po 2014 roku. Szczególnie, że nadleśniczy nie wykluczał, że teraz akwenu i to co wokół niego wydzierzawi w przetargu otwartym. Nic raczej się nie zmieni.

- Postanowiliśmy, że przedłużymy umowę z gminą Świerklaniec, bo jednak taka opcja gwarantuje szeroki dostęp do tych terenów. Wstępną umowę mamy już podpisaną. Niemniej nadal uważam, że w planie zagospodarownia przestrzennego gmina powinna wyłączyć z produkcji leśnej teren zalewu, bo teraz jest to formalnie las - mówi Błaszczyk. Nadleśniczy mówi, że wstępną umowe musi jeszcze zatwierdzić jego szef w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach.

Zobacz co zmieni się w 2014 roku w Zielonej, rekreacyjnej dzielnicy Kalet

Turystyka

Komentarze (7)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

plażowicz (gość)

Czy nadleśnictwo Świerklaniec to prywatne księstwo leśniczego?? Żądam przeprowadzenia otwartego publicznego przetargu na dzierżawę tego terenu !!!! Mam nadzieję, że w końcu dzierżawcą będzie ktoś kto komu zależeć będzie na czymś więcej niż tylko rabunkowym podejściu do zalewu.

buba (gość)

Zgadza się że zalew w sezonie letnim to jeden wielki syf, ale czy to dzierżawcy albo panowie z lasów państwowych zostawiają tam sterty śmieci?
Nie, to wypoczywający leją ,srają i śmiecą gdzie popadnie.

Raf (gość)

Umowa znów będzie na 10 lat i nikomu nie będzie się opłacało inwestować, czyli zostanie tak jak jest !! Taki fajny obiekt, a nikt nie potrafi go zagospodarować z głową.

wkurzony (gość)

Czyli przez kolejne lata nic się nie zmieni( poza opłatami te na pewno będą wyższe) Brud i smród, a o inwestycjach możemy zapomnieć. Wstyd panowie ! To przecież najpiękniejszy obiekt w naszym rejonie i gdyby trochę zainwestować to..... ale szkoda gadać. Porażka !