Byli pracownicy Solid Security idą do sądu

Michał Tabaka
Bartosz Ostręga przepracował w Solidzie rok. Teraz ma na koncie zdiagnozowaną nerwicę i zawał. AGNIESZKA ŁUCZAKOWSKA
Bartosz Ostręga przepracował w Solidzie rok. Teraz ma na koncie zdiagnozowaną nerwicę i zawał. AGNIESZKA ŁUCZAKOWSKA
Wkrótce do sądu pracy trafić ma kilkanaście wniosków od byłych pracowników firmy ochroniarskiej Solid Security. Swojemu byłem szefostwu z katowickiego oddziału firmy zarzucają oni naruszanie kodeksu pracy, psychiczne ...

Wkrótce do sądu pracy trafić ma kilkanaście wniosków od byłych pracowników firmy ochroniarskiej Solid Security. Swojemu byłem szefostwu z katowickiego oddziału firmy zarzucają oni naruszanie kodeksu pracy, psychiczne znęcanie się i nieuzasadnione kary finansowe.

Wystarczy mieć krzywo zapięty identyfikator, a już się płaci - od 50 do 100 zł. Najwięcej kosztowało mnie trzymanie w czasie ostatnich mrozów na tylnym siedzeniu samochodu służbowego reklamówki z kanapkami - opowiada Bartosz Ostręga, który w Solidzie przepracował rok. Teraz ma na koncie zdiagnozowaną nerwicę i zawał.

- Za moich czasów musieliśmy płacić nawet za to, że ktoś się nie ogolił, albo spóźnił kilka minut - dodaje Adam z Chorzowa, który w firmie zatrudniony był przez 6 lat.

- W przypadkach naruszenia dyscypliny są nakładane na pracowników kary regulaminowe. Wykonywanie usług ochrony osób i mienia wymaga szczególnej staranności i z tego względu firma nasza jest zmuszona egzekwować od pracowników przestrzeganie obowiązujących standardów pracy - wyjaśnia Krzysztof Lenard z działu prawnego warszawskiej centrali Solid Security.

Byli ochroniarze twierdzą też, że muszą płacić za ewentualne uszkodzenie samochodu służbowego, choć każde auto ma opłacone AC i OC.

Ale na tym się nie kończy.

- Zdarzało się, że miałem 16 godzin dyżuru, 8 odpoczynku i znowu 16 w pracy. Bywały nawet dyżury 48-godzinne - twierdzi Adam.

Zdaniem byłych ochroniarzy w dokumentacji służbowej wszystko jest w porządku. Na papierze ludzie pracują po 8, a co najwyżej 12 godzin. Przedstawiciele Solid Security zaprzeczają, powołując się na liczne kontrole przeprowadzone przez Państwową Inspekcję Pracy. A było ich sporo.

Były skargi na tę firmę. I w ubiegłym roku, i już w tym - przyznaje Teresa Różańska, zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Katowicach ds. prawno-organizacyjnych. - Przeprowadziliśmy kontrole i w części przedstawione zarzuty okazały się zasadne. Wszystkie wnioski przesłaliśmy do centrali firmy.

- Teraz już pójdziemy do sądu - zapowiadają byli ochroniarze. Mają dosyć - jak twierdzą - niewolniczej pracy i upokorzeń.

- Dyżur zaczyna się od słynnej dewizy: "jeb.., karać, nie wyróżniać" - opowiada Bartosz Ostręga.

Zdaniem byłych pracowników Solid Security na dręczeniu ochroniarzy się nie kończy. Klienci firmy też są traktowani nie fair.

- W samych tylko Katowicach mamy pod opieką ok. 1200 obiektów. Przez miesiące byłem w grupie interwencyjnej, która je miała ochraniać. Jeden samochód na 1200 obiektów. A przy podpisaniu umowy z klientami jest klauzula, że dojazd grupie interwencyjnej zajmie zaledwie 5 minut. To bzdura - twierdzi Ostręga.

Dla szefostwa Solid Security to wszystko wyssane jest z palca.

Na miano kuriozalnych zasługują informacje o rzekomym obsługiwaniu 1200 obiektów objętych siecią monitoringu przez jeden patrol interwencyjny. Tego typu zarzuty są całkowicie bezpodstawne i narażają naszą firmę na utratę dobrego imienia i zaufania klientów - twierdzi tymczasem Lenard.

Ochroniarze mówią, że można to łatwo sprawdzić.

- Każdego dnia od godz. 18 do 18.45 uczestniczymy w zamykaniu trzech banków na terenie Katowic. Klient może raz w miesiącu na próbę włączyć pilot napadowy. Wystarczy to zrobić w tym czasie. Nikt nie przyjedzie - Bartosz Ostręga jest pewny.

Dyplom zawodowy robi różnicę: lepszy start na rynku pracy.

Wideo

Materiał oryginalny: Byli pracownicy Solid Security idą do sądu - Wisła Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3