Dworzec autobusowy w Tarnowskich Górach - mija 8 lat od otwarcia. Jak Przystanek Europa zweryfikował czas?

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Dworzec w Tarnowskich Górach po 8 latach. Jak wypada z perspektywy czasu?; Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE >>>Arek Gola
W 2021 roku mija osiem lat od otwarcia Przystanku Europa - dworca autobusowego w Tarnowskich Górach, o którym mówiło się wówczas, że jest najnowocześniejszy w Polsce. Jak inwestycję zweryfikował czas? Bardzo dobrze, zwłaszcza na tle innych w regionie, szczególnie w Katowicach, gdzie prężnie inwestuje się w centra przesiadkowe. To nie oznacza, że całkowicie uniknięto błędów. Natomiast władze miasta mają zamiar swoje centrum przesiadkowe jeszcze rozwinąć.

Dziś zachwycamy się lub krytykujemy kolejne koncepcje i realizacje centrów przesiadkowych, które powstają w całym województwie śląskim. Wzrok kierujemy głównie na Katowice, bo to przecież stolica regionu, która powinna nadawać tempo przemian.

Zapominamy jednak, kto przecierał szlaki, a były to Tarnowskie Góry, gdzie w 2013 roku otwarto „najnowocześniejszy dworzec autobusowy w Polsce”.

Huczne otwarcie i powiew europejskości. Tak było

Przystanek Europa - tak nazwano projekt, który po kilkunastu miesiącach prac zastąpił wysłużony dworzec autobusowy przy ul. Pokoju.

Uroczyste otwarcie przygotowano 30 kwietnia. Można powiedzieć, że jak na tamte czasy i realia, odbyło się z pompą. Była orkiestra, konferansjer i przedstawiciele władz. Ówczesny wojewoda Adam Matuszyński, poseł Tomasz Głogowski i wówczas jeszcze radna sejmiku - Barbara Dziuk.

- Cieszymy się, że udało nam się to brzydkie miejsce zmienić - mówił burmistrz Arkadiusz Czech. - Liczę, że w kolejnych miastach regionu także będą powstawały takie nowoczesne obiekty – dodawał Roman Urbańczyk, szef KZK GOP.

Hala dworca pękała w szwach od osób, które zjawiły się na otwarciu. Było rzeczywiście europejsko - ściany wykonane niemal całkowicie ze szkła, ogromna tablica świetlna, zapowiadająca nadjeżdżające autobusy, mniejsze tablice na stanowiskach, z których odjeżdżały, kasy biletowe, miejsca parkingowe, stojaki na rowery etc.

Przede wszystkim było czysto i schludnie, co nie kojarzyło się z dworcem sprzed lat.

Wkrótce na Przystanku Europa pojawiła się restauracja, piekarnia i kiosk z gazetami.

Zachwycaliśmy się wszyscy, również na łamach „DZ”.

Obiekt kosztował 18,5 miliona złotych, z czego 11 milionów dołożyła Unia Europejska.

Jak czas zweryfikował inwestycję? Porównajmy z Katowicami

Jak czas zweryfikował inwestycję? Na tle innych w regionie - bardzo dobrze. Porównajmy Tarnowskie Góry do sytuacji w Katowicach.

Dworzec z 2013 roku skupia ze sobą różne środki komunikacji. Mowa tutaj o autobusach ZTM, prywatnych PKS-ach oraz pociągach. W końcu z dworca PKP na autobusowy i odwrotnie idzie się niecałą minutę. W Katowicach takiego miejsca po prostu nie ma. Jest dworzec PKP i autobusowy, o kilka minut drogi oddalony Międzynarodowy Dworzec Autobusowy dla PKS-ów, a jeszcze dalej przystanki na ul. Adama Mickiewicza i Piotra Skargi. Trzeba krążyć.

Przystanek Europa jest ponadto funkcjonalny. Wszystko położone jest na jednym poziomie, a kolejne stanowiska, z których odjeżdżają autobusy, znajdują się w jednym rzędzie, więc nie sposób się pogubić. Tak łatwo nie jest np. na MDA w Katowicach (Centrum Przesiadkowe „Sądowa)”, gdzie pasażerowie muszą przemieszczać się pomiędzy dwoma piętrami, a od liczby rozrzuconych stanowisk dwoi się i troi w oczach.

Złośliwi mogą wytknąć także, że dach hali dworca w Tarnowskich Górach jest połączony z przystankami, więc podróżujący nie mokną, a przy ul. Sądowej w Katowicach czeka ich zimny prysznic, ponieważ fragmentu zadaszenia brakuje.

Metalowe ławki okazały się nietrafionym pomysłem

To wszystko nie oznacza, że w Tarnowskich Górach całkowicie uniknięto błędów i problemów.
Jednym z nich są ławki wykonane całkowicie z metalu. Każdy, kto w mroźny dzień spędził trochę czasu, czekając na autobus, potwierdzi, że jest to rozwiązanie fatalne.

Kolejnym mogłoby być toalety, które przez dłuższy czas nie należały do najbardziej zadbanych, ale to kwestia utrzymania, a przede wszystkim kultury użytkowników, której nie można wymagać od zarządcy.

Z kolei od dobrych kilku miesięcy na stanowiskach, z których odjeżdżają autobusy, nie działają tablice, wyświetlające numery linii, kierunki i godziny odjazdów. Zarząd Transportu Metropolitalnego twierdzi, że to wina niedostosowania do nowego systemu, ale od dłuższego czasu nie może poradzić sobie z problemem.

Tarnowskie Góry chcą rozbudować centrum przesiadkowe

Dworzec autobusowy, w połączeniu z dworcem PKP i parkingami, tworzy w Tarnowskich Górach centrum przesiadkowe.

Jeśli spełnią się zapowiedzi magistratu, to do czerwca 2023 roku w pobliżu zostanie ono dodatkowo rozbudowane. Powstanie 200 nowych miejsc parkingowych, sześć miejsc z ładowarkami dla samochodów elektrycznych, a także sto zadaszonych miejsc postojowych dla rowerów.

Projekt ten jest ściśle związany z budową ścieżek rowerowych, które mają połączyć różne punkty na mapie miasta. Chodzi o blisko 30 kilometrów tras.

Wartość inwestycji to 57 milionów złotych, z czego 48,6 miliona gwarantuje Unia Europejska.

Rząd przyspiesza luzowanie obostrzeń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie