Pani Danuta z Kalet znalazła 10 tys. złotych i zwróciła je policji. Mundurowi podziękowali jej za uczciwość i wręczyli prezent

OPRAC.:
Szymon Bijak
Szymon Bijak
Pani Danuta z Kalet to wzór do naśladowania. Znalazła 10 tys. zł na ulicy i od razu przekazała je policjantom.
Pani Danuta z Kalet to wzór do naśladowania. Znalazła 10 tys. zł na ulicy i od razu przekazała je policjantom. KPP Tarnowskie Góry
Policjanci z Tarnowskich Gór podziękowali i wręczyli prezent 66-letniej pani Danucie z Kalet, która znalazła na ulicy 10 tys. złotych. Natychmiast przekazała one je mundurowym, którzy ustalili czyja to zguba. - Nigdy nie przeszło mi przez myśl, żeby zostawić je dla siebie - mówi kobieta. To zdecydowanie postawa godna do naśladowania.

Kalety: znalazła 10 tys. zł i oddała je policji. Otrzymała podziękowania i prezent świąteczny od mundurowych

Na samym wstępie przypomnijmy całą historię. W poniedziałek, 14 grudnia, na komisariat policji w Kaletach (pow. tarnogórski) zgłosiła się 66-letnia mieszkanka.

- Kobieta oświadczyła, że na ulicy znalazła owinięty banderolą plik pieniędzy - informował podkom. Damian Ciecierski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach.

Po przeliczeniu okazało się, że było to równe 10 tysięcy złotych. Mundurowi ustalili, że gotówkę zgubiła… listonoszka.

Za uczciwość i postawę godną do naśladowania, kobieta zasłużyła na ogromne podziękowania. Dlatego też policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach odwiedzili panią Danutę w jej domu, złożyli świąteczne życzenia oraz wręczyli prezent.

- Widząc tyle pieniędzy, pomyślałam, że zgubił je jakiś biznesmen, który pewnie wiózł pensje dla swoich pracowników. Przecież zbliżają się Święta, a ludzie nie mogli zostać bez pieniędzy. Musiałam je oddać. Nigdy nie przeszło mi przez myśl, żeby zostawić je dla siebie. Żyję skromnie i staram się tak, aby pieniędzy starczyło mi do końca miesiąca - powiedziała mieszkanka Kalet.

Dodała także, że "cieszy się z tego, co ma". W sezonie zbiera jagody i grzyby, a przemieszcza się swoim 47-letnim (!) rowerem. Do szczęścia jej to wystarczy, jak się okazuje.

Policja przypomina, że znalezienie pieniędzy czy przedmiotu, a następnie zatrzymanie go, to czyn niezgodny z obowiązującym prawem. Jest on kwalifikowany jako przywłaszczenie.

- Wiele przypadków rejestrowanych przez stróżów prawa wskazuje, że część społeczeństwa kieruje się mylnym hasłem „Znalezione - nie kradzione” - nie ma wątpliwości Damian Ciecierski.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie