S1: Nie ma szans na wcześniejsze oddanie drugiej jezdni

Anna Dziedzic
Anna Dziedzic
Budowa drogi ekspresowej S1 od Podwarpia do Pyrzowic. Na drugiej jezdni S1, którą buduje konsorcjum firm: Rubau Polska Sp. z o.o. i Construcciones Rubau S.A. z Hiszpanii brakuje jeszcze fragmentów nawierzchni asfaltowej. Do końca roku zostanie położona na całej długości jedynie pierwsza warstwa. Jezdnia ma być przejezdna wiosną przyszłego roku. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE GDDKiA
Nie ma szans na wcześniejsze udostępnienie kierowcom nowej jezdni na S1, między Pyrzowicami i Podwarpiem. Takie były wcześniejsze plany, jednak dziś pewne jest, że po nowej, drugiej jezdni S1 w tym miejscu, pojedziemy najwcześniej wiosną przyszłego roku. Tymczasem ta zagłębiowska „droga śmierci” w sobotę pochłonęła kolejne życie. W tragicznym wypadku zginęła tam 47-letnia kobieta.

Kolejna tragedia na zagłębiowskim odcinku S1

Zagłębiowska „droga śmierci” czyli odcinek S1 między Podwarpiem i Pyrzowicami, w sobotę pochłonęła kolejne życie. Tym razem doszło tam do czołowego zderzenia tira z osobowym mitsubishi. Prowadząca japoński samochód osobowy kobieta, w pewnym momencie znalazła się na przeciwległym pasie jezdni. Jechała pod prąd. Jadący z przeciwka ukraiński kierowca tira nie zdołał jej ominąć.

To ostatni z długiej listy śmiertelnych wypadków, do których od lat dochodzi w tym miejscu. Ekspresowa droga S1 w tym miejscu, tak naprawdę ekspresowa jest tylko z nazwy. Tuż za węzłem Podwarpie, dwupasmówka nagle staje się drogą jednojezdniową, o jednym pasie ruchu w każdym kierunku. To często dezorientuje kierowców, którzy po zjechaniu z dwupasmówki, wciąż myślą, że mają dwa pasy ruchu w swoim kierunku do dyspozycji.

Trwa przebudowa niebezpiecznego odcinka ekspresówki

Właśnie dlatego, od dwóch lat trwa przebudowa tego odcinka S1. Drogowcy dobudowują drugą jezdnię, by w końcu trasa była bezpieczniejsza, a kierowcy mieli faktycznie tu do dyspozycji po dwa pasy ruchu.

Najważniejsze będzie definitywne rozdzielenie ruchu na jezdniach w każdym kierunku. Obie jezdnie będą rozdzielone bezpiecznymi barierami, uniemożliwiającymi przejeżdżanie na przeciwległy pas.

Przed kilkoma tygodniami informowaliśmy, że jest nadzieja na to, że nowa jezdnia zostanie udostępniona kierowcom jeszcze w tym roku. Prace szły w dobrym tempie, była na to szansa.
Dziś jednak sytuacja jest zgoła inna.

- Na ma szans na to, by nowa jezdnia została dopuszczana do ruchu – studzi nadzieje Marek Prusak, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach. – Kontrakt, zgodnie z umową zakończy się w kwietniu 2021 roku i wówczas, będzie można korzystać z nowej jezdni – dodaje.

Tempo prac na budowie S1 znacznie spadło

Takie są założenia kontraktowe, jednak już gołym okiem widać, że tempo prac na placu budowy nowej jezdni S1 między Pyrzowicami i Podwarpiem znacznie spadło. Wykonawca, nie ułożył jeszcze nawierzchni bitumicznej na całej długości tego, nieco ponad dziewięciokilometrowego, odcinka jezdni.

- Zakładamy, że do końca roku, na całej długości tego odcinka zostanie położona pierwsza warstwa nawierzchni bitumicznej – mówi Marek Prusak z GDDKiA.

By droga nadawała się do eksploatacji, muszą na niej zostać ułożone dwie warstwy. Ostatnia to tzw. warstwa ścieralna. Ta na pewno nie pojawi się do końca roku na całym odcinku budowanej jezdni. Wykonawca nie da rady tego zrobić.

Dwie jezdnie na S1 dopiero wiosną 2021 roku

Jeśli nie pojawią się jakieś nowe, nieprzewidziane trudności, a niestety w obecnej sytuacji ekonomicznej, związanej z pandemią, wszystko jest możliwe, droga ma być oddana do użytku w kwietniu 2021 roku.

Przypomnijmy. Budowa drugiej jezdni drogi ekspresowej S1 na odcinku węzeł „Lotnisko” – Podwarpie, to inwestycja dzięki której powstanie dwupasmowa jezdnia z pasem awaryjnym. Powstało tu sześć obiektów inżynierskich, czyli 5 wiaduktów i most, oraz urządzenia ochrony środowiska. Na węźle Mierzęcice dobudowane zostaną pasy włączeń i wyłączeń, a istniejące odcinki łącznic dostosowane do nowej jezdni. Układ dróg dojazdowych jest przebudowany, podobnie system odwodnienia drogi i kanalizacji deszczowej. Wykonawca zainstaluje bariery ochronne oraz ekrany akustyczne. Długość odcinka to 9,722 km.

Budowa drugiej nitki S1 od Podwarpia do Pyrzowic kosztuje 121,8 mln złotych. Buduje ją konsorcjum firm: Rubau Polska Sp. z o.o. i Construcciones Rubau S.A. z Hiszpanii.

Wideo

Materiał oryginalny: S1: Nie ma szans na wcześniejsze oddanie drugiej jezdni - Będzin Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie