Szombierki pokonały Unię Świerklaniec w Pucharze Polski [ZDJĘCIA]

Tekst i foto: Stanisław Wawszczak
Bytomskie Szombierki pokonały Unię Świerklaniec w Pucharze Polski. Dla Unii Świerklaniec występ w finale był już wielkim sukcesem.

Bytomskie Szombierki pokonału Inię Świerklaniec na jej boisku 3:0 (0:0) w finale Pucharu Polski podokręgu Bytom. Dla Unii występ w finale był wielkim sukcesem.

W drodze do finału świerklanieccy piłkarze pokonali LKS Żyglin 5:1, Polonię II Bytom 5:1, Orła Nakło Śl. 3:1 i Gwarka Tarnowskie Góry 1:0. Świerklaniecki beniaminek ligi okręgowej z trudem walczy o ligowy byt. Jesienią zakończył rozgrywki na 13 miejscu, teraz mozolnie zbiera punkty.

Zimą doszło do kilku zmian w zespole. Nowym trenerem został Ireneusz Domogała, a do drużyny doszli między innymi Kamil Cichecki, Grzegorz Krupa z Woźnik, Patryk Bruzda na wypożyczeniu z Gwarka. Do poważnych ubytków należy zaliczyć wyjazdy za pracą graczy z podstawowego składu. Jaskuła wyjechał do Niemiec, Reszke do Anglii, a Bort do Szkocji.

W składzie Szombierek zabrakło kilku podstawowych graczy, jednak kadra III ligowego zespołu była niewątpliwym faworytem finału. Mecz zaczął się od wzajemnego badania sił, a żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć pod bramką przeciwnika groźnej sytuacji.

Piłkarze Unii Świerklaniec skutecznie przerywali ataki Szombierek, nie potrafiąc jednocześnie przedostać się pod bramkę gości. Worek z golami rozwiązał się po przerwie. Pierwsza bramka padła w 55 minucie. Stojący przed bramką gospodarzy Artur Ludwig, umiejętnie wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony i głową ulokował piłkę w siatce. W 70 minucie padła druga bramka, po dośrodkowaniu Sebastiana Radka i strzale z 5 metrów Piotra Makowskiego, W 85 minucie Makowski ustalił wynik na 3:0. Karol Ślęzok udanie szarżował lewą stroną i za plecami bramkarza Unii podał piłkę Makowskiemu. Ten w odległości 3 metrów miał przed sobą pustą bramkę i nie mógł spudłować.

- Do przerwy utrzymywaliśmy wynik remisowy i źle to nie wyglądało. W drugiej połowie Szombierki nas zabiegały. Z meczami pucharowymi mamy kłopot, bo nie mogą w nich grać zawodnicy pozyskani zimą. Na dodatek Stypuła jest po kontuzji, a tak naprawdę brakuje nam Kucharczyka, który był siłą napędową ataku. Andrzej latem odszedł do Rozbarku, ale mamy nadzieję, że wróci. Jesteśmy w finale PP drugi raz, poprzednio w 2012 roku też graliśmy z Szombierkami. Przegraliśmy 5:0, dzisiaj jest lepiej – śmieje się Domogała, trener Unii.

Piłkarze Szombierek po raz trzeci wygrali Puchar Polski podokręgu Bytom i zdobyli tę nagrodę na własność.
- Na ten mecz mieliśmy jeden plan. Wygrać finał po raz trzeci i zdobyć puchar na własność. Unia stawiła nam zdecydowany opór, to jest jednak zespół okręgówki. Na dodatek mieliśmy kłopoty w ofensywie. Ale cieszymy się chyba zasłużenie – skomentował krótko po meczu Krzysztof Górecko, trener Szombierek.

- Rozgrywki pucharowe cieszą się dużym zainteresowaniem i żądzą się swoimi prawami. Gratuluję Szombierkom i Unii. Tej drugiej życzę udanych występów w okręgówce – mówił podczas dekoracji Krzysztof Seweryn, prezes podokręgu Bytom.

LKS UNIA ŚWIERKLANIEC – TS SZOMBIERKI 0:3 (0:0)
BRAMKI: Ludwig (55), Makowski (70, 85)
UNIA: Damian Kołodziejczyk – Jakub Sobota, Łukasz Wandzik, Wojciech Małaczyński, Dawid Urbańczyk (75, Kamil Cichocki) – Stec, Damian Dylong (70, Dariusz Dawid), Maciej Klimaj (80, Michał Kaszkiel), Daniel Wieczorek (65, Piotr Wyderka) – Piotr Stypuła, Patryk Małaczyński.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie