Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach grozi upadłość. Konto na Patronite. Słynny obiekt UNESCO w woj. śląskim potrzebuje pieniędzy i sponsorów

Dorota Niećko
Dorota Niećko

Wideo

Trzeba pomóc niezwykłej kopalni ze Śląska! Nasz jedyny obiekt UNESCO jest w tarapatach. Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach szuka pomocy na Patronite. Nie ma już pieniędzy na nic. Można wpłacać nawet 5 zł. - Jeżeli branża turystyczna wkrótce się nie odrodzi, będziemy zmuszeni ogłosić upadłość, co może doprowadzić do utraty tytułu obiektu światowego dziedzictwa. By dołączyć do UNESCO, ekstraklasy obiektów, które wpłynęły na rozwój ludzkości, poświęciliśmy blisko 30 lat naszej pracy - apelują członkowie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Kopalnia Srebra, jedyny obiekt z woj. śląskiego światowej klasy, bo wpisany na listę UNESCO, ma wielkie kłopoty. Od pół roku, w pandemii, jest nieczynny. Pieniędzy nie ma już na nic. A choć to unikat na skalę świata, finansowaniem zajmuje się lokalne Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Głównie z biletów wstępu. Więc teraz pieniędzy nie ma. Ale stowarzyszenie nie załamuje rąk, tylko działa, i to jak! 13 stycznia 2021 założyli profil w serwisie Patronite. To serwis wspomagający pozyskiwanie finansowania przez osoby twórcze, założony w 2015 roku. Można więc zostać patronem kopalni i zadeklarować wpłatę co miesiąc:

  • 5 zł
  • 10 zł
  • 25 zł
  • 50 zł
  • 100 zł
  • 500 zł
  • 1000 zł

Oczywiście im większą kwotę zadeklarujemy, tym więcej korzyści sami będziemy mieć. Np. plakaty, nowe wydawnictwa, ale też prawo do otrzymywania ważnych o kopalni informacji przed wszystkimi innymi. A także zniżki, a nawet indywidualne zwiedzanie kopalni srebra i sztolni czarnego Pstrąga.

Na razie patronów jest 40 (czwartek 21 stycznia 2021). I to hojnych! Jedna osoba zadeklarowała wpłatę w wysokości 500 zł, a trzy - po 100 zł. 10 osób - 50 zł. Najwięcej jest rzecz jasna wpłat skromniejszych. Stan zbiórki na 21 stycznia: niemal 1800 zł miesięcznie.

- Od ponad pół wieku Miłośnicy potrafią radzić sobie z trudnymi sytuacjami. Nasi dziadkowie udostępnili do zwiedzania polską podziemną Wenecję, czyli Sztolnię Czarnego Pstrąga. Nasi rodzice oddali społeczeństwu Zabytkową Kopalnię Srebra. Z kolei najmłodsze pokolenie „Miłośników” podniosło te obiekty do rangi światowej. Pandemia z niespotykanym impetem uderzyła jednak w branżę turystyczną - piszą członkowie Stowarzyszenia na Facebooku. - Zdajemy sobie sprawę, że tym razem nasza energia, wytrwałość i dobre zarządzanie nie wystarczą. Potrzeba nam dodatkowego motoru i siły napędowej, aby nie stracić pary i dorobku czterech pokoleń „Miłośników”.

I przypominają:

- Jedyne w województwie śląskim obiekty światowego dziedzictwa utrzymujemy wyłącznie z biletów wstępu. Z powodu pandemii zostaliśmy jednak zmuszeni do ich zamknięcia. Okres lockdownu trwa już jednak ponad pół roku. Mało która organizacja czy firma jest w stanie wytrzymać tak długo.

Jeżeli branża turystyczna wkrótce się nie odrodzi, będziemy zmuszeni ogłosić upadłość, co może doprowadzić do utraty tytułu obiektu światowego dziedzictwa. By ocalić dorobek MIŁOŚNIKÓW jesteśmy zmuszeni prosić Was o pomoc. Nie jesteśmy zwykłym stowarzyszeniem. Miłośnicy Ziemi Tarnogórskiej to szanowana i rozpoznawalna w świecie organizacja pozarządowa zrzeszająca pasjonatów dziedzictwa kulturowego i zarządzająca samodzielnie jedynymi na Górnym Śląsku zabytkami światowego dziedzictwa UNESCO.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie