Gmina Zbrosławice: Deweloper chce zainwestować 10 mln. Władze mają wątpliwości

Tomasz Klyta
Władze gminy obawiają się powtórki z historii. W zeszłym roku inwestor zablokował kilka ulic w Zbrosławicach
Władze gminy obawiają się powtórki z historii. W zeszłym roku inwestor zablokował kilka ulic w Zbrosławicach Tomasz Klyta
Gmina Zbrosławice na celowniku inwestorów. Chcą tam zostawić 10 mln zł i wybudować osiedle mieszkaniowe. Władze mają jednak wątpliwości. Wszystko przez złe doświadczenia z inwestorami.

Mogłoby się wydawać, że o takim inwestorze marzy każdy wójt. Firma chce wybudować osiedle mieszkaniowe, na własny koszt doprowadzić do działek media, a nawet sfinansować przebudowę drogi krajowej, żeby można było dojechać do zabudowań.

Chodzi o firmę Armada Fleet, która kilka lat temu upatrzyła sobie nieruchomość w Boniowicach w gminie Zbrosławice. Kupiła tam teren o powierzchni 60 hektarów, który już został podzielony na działki. Może tam powstać nawet 400 domów. Zanim jednak starosta tarnogórski wyda ewentualne pozwolenia na budowę, działki muszą mieć dostęp do drogi publicznej.

Polub nas na facebooku

Bezpośrednio w granicach wspomnianego terenu przebiega Droga Krajowa nr 94. Podczas trójstronnych rozmów (Armada Fleet, GDDKiA i gmina Zbrosławice) zaakceptowano już nawet koncepcję budowy ronda w tym miejscu. Wiesław Olszewski, wójt gminy Zbrosławice, postawił jednak twarde warunki: nie zapewni działkom dostępu do drogi publicznej przed zakończeniem budowy ronda i zażądał poręczenia bankowego w wysokości 6 mln zł.

– Już mieliśmy problemy z inwestorami, którzy składali deklaracje, a potem urząd musiał walczyć o swoje na drodze sądowej. Dopóki nie zabezpieczę interesu naszej gminy, działki nie będą miały dostępu do drogi publicznej - oświadczył Wiesław Olszewski.

Rzeczywiście, gmina Zbrosławice ma kiepskie doświadczenia z inwestorami. Kilka lat temu pojawił się deweloper, który również kupił teren w gminie, podzielił na działki, sprzedał, a ludzie pobudowali domy. Inwestor zrzekł się nawet prawa własności do części gruntów przeznaczonych na drogi. Co z tego, skoro później zmienił zdanie a sąd przyznał mu rację? W zeszłym roku, korzystając z prawa własności, zablokował wjazd do kilku działek. Twierdził, że gmina powinna mu zapłacić za drogę ponad 1 mln zł. Spór został zawieszony na jakiś czas - wspomniany inwestor wciąż ma prawo własności, jednak stracił prawo do użytkowania spornych gruntów.

Obawy wójta Olszewskiego nie przekonują przedstawicieli Armada Fleet. – Nie możemy budować ronda bez jednoczesnego rozpoczęcia sprzedaży działek. Musimy przecież z czegoś sfinansować inwestycję. Wójt sam blokuje możliwość rozwoju gminy - uważa Dominik Staroń, wiceprezes Armada Fleet.

A nie chodzi tylko o teren należący do Armada Fleet. Działki leżące w sąsiedztwie nieruchomości również czekają na dostęp do drogi publicznej. Tereny zostały kupione przez kilka podmiotów a nawet osób fizycznych.

– Jesteśmy ostatnią firmą, która może doprowadzić do tych działek media. Z naszych pieniędzy zostaną de - facto wykonane zadania własne gminy - argumentuje Staroń – Prawda jest taka, że urząd na pewno poniesie kosztowne konsekwencje swoich decyzji. Może dopiero za kilka lat, ale na pewno poniesie - kończy.

Jak powinien zachować się wójt? Co o tym myślicie? Komentujcie!

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie